Bałkany Europa Słowenia

Zielona Słowenia

-
16 września 2014

Śmiało możemy powiedzieć, że Słowenia pozytywnie nas zaskoczyła. Do czasu wyjazdu nie wzbudzała naszego szczególnego zainteresowania. Raczej kojarzyliśmy ją z drogą winietą, którą trzeba nabyć by szybko dostać się do Chorwacji. Tymczasem okazało się, że ten niewielki kraj ma całkiem sporo do zaoferowania.

W Słowenii zatrzymujemy się u couchsurfera Anze w miejscowości Kranjec, a właściwie u jego rodziców w rodzinnym domu. Okazuje się, że nie znają angielskiego więc nasza komunikacja często sprowadzała się po prostu do mówienia w naszych ojczystych językach, wspomagana odpowiednią gestykulacją i mimiką.

U Anze i Martiny

U Anze i Martiny

 

Anze z dziewczyną są bardzo ciekawą parą. Anze pracuje w pomocy społecznej, jego partnerka uczy plastyki w szkole, ale jej prawdziwą pasją jest zgłębianie tajników (i nauczanie) praktyki tańca zwanej Pięć Rytmów. Od paru lat nie mają w domu telewizora, za to odwiedzając rodziców, gdzie wokół jej oglądania toczy się codzienne życie, zastygają wgapieni w jego ekran. Na co dzień oboje pracują, dlatego nie mieliśmy okazji spędzić z nimi dużo czasu. Udało się jednak zorganizować grillowy wieczór, podczas którego wymieniliśmy się naszymi doświadczeniami z różnych podróży. To od naszych gospodarzy dowiedzieliśmy się więcej o Iranie, tym prawdziwym, a nie propagandowym wizerunku reżimowego, zamkniętego państwa. Opowieści na tyle nas zafascynowały, że Iran trafił na naszą listę (tzw. lodówkową) wymarzonych kierunków 😉 Jak to ładnie ujął Anze: w Iranie spotkało go tyle dobra, że czuje że musi się bardzo odwdzięczyć światu. Realizując się w pomocy społecznej, czy choćby w formie pomocy podróżnikom ciekawym świata poprzez couchsurfing. Nie sposób chyba lepiej zareklamować podróży do Iranu.

Od samego początku pobytu Maja jest w centrum uwagi domowników, co jej oczywiście bardzo odpowiada. W domu mieszka również labrador. Wiecznie gotów do zabaw i harców, dopraszający się bez końca głaskania Bono, który rzecz jasna wzbudza ogromne zainteresowanie Mai.

Bled

Podczas kilku dni spędzonych w Słowenii zrobiliśmy dwie wycieczki. Pierwszą – nad jezioro Bled,  mimo deszczowej aury, a drugą do stolicy. Okolice jeziora Bled są świetnym miejscem na spokojne wędrówki (przynajmniej poza szczytem sezonu) czy rowerowe wycieczki. Nie spotkaliśmy wielu turystów, być może przez deszczową pogodę i koniec sezonu, dzięki czemu bardziej mogliśmy chłonąć spokojną atmosferę tego niezwykle zielonego i malowniczego miejsca.

Bled, Słowenia, 2013

Bled, Słowenia, 2013

Bled, Słowenia

Bled, Słowenia

 

Lublana

Kolejnego dnia odwiedziliśmy Lublanę, która zauroczyła nas swoim spokojnym klimatem, wąskimi uliczkami, ciekawą architekturą. Zaskoczyło nas wiele ułatwień dla rodzin z dziećmi (podjazdy, przewijaki, itd.). To, czego brakuje na co dzień w naszym mieście, oraz czego nie spotykaliśmy w innych krajach, które odwiedziliśmy podczas tej podróży.

Lublana, Słowenia

Lublana, Słowenia

Z Mają w wózku wdrapaliśmy się brukową drogą na górę skąd mogliśmy podziwiać panoramę stolicy Słowenii. Wycieczki z dzieckiem mają to do siebie, że czasem trzeba nieco zwolnić, częściej robić przerwy, a czasem nawet skorzystać z windy – kolejki wraz z grupą staruszków.

Słowenia miała być tylko przystankiem w drodze na południe, żeby ograniczyć czas Mai spędzony w foteliku. Okazało się jednak że spotkaliśmy niesamowicie sympatycznych ludzi, a Słowenia także jest atrakcyjnym kierunkiem. Gdyby nie jesienna aura (w końcu była to połowa września) i zarezerwowany nocleg w Chorwacji, zostalibyśmy w Słowenii na dłużej. Na pewno będzie jeszcze okazja…


Informacje praktyczne:

Noclegi: Korzystaliśmy z Couchsurfingu. Najtańsze noclegi znajdziesz na Booking.com lub Hotelscombined.pl

Tagi
POWIĄZANE WPISY

Zostaw komentarz:

Asia, Łukasz, Maja i Alicja Kasperek

Cześć! Jesteśmy rodziną, która nie wyobraża sobie życia bez podróży. Na co dzień mieszkamy i pracujemy na Śląsku. Staramy się uciekać od rutyny i codziennego pośpiechu, więc gdy to tylko możliwe, pakujemy plecaki i ruszamy w drogę. Odkąd pojawiła się Maja, podróżujemy wyłącznie w pełnym składzie, bo tylko wtedy podróż może być naprawdę udana! A jak to się zaczęło, przeczytacie na stronie "O nas".

Szukaj
Kategorie

Newsletter

Airbnb
Airbnb

Zarejestruj się i odbierz 100zł na pierwszy nocleg z Airbnb