Singapur Świat

Singapur – informacje praktyczne

-
21 lutego 2017

Singapur nie był naszym głównym kierunkiem podróży. Trzeba jednak przyznać, że ciekawiło nas jak to megamiasto wygląda od środka. Będąc w sąsiadującej z nim Malezji nie mogło być lepszej okazji, by skonfrontować wizerunek Singapuru jako sterylnie czystego, nowoczesnego i niezwykle bezpiecznego, z rzeczywistością. Parę dni biegania po mieście (dosłownie) poznaliśmy zaledwie jej cząstkę przekonując się, że wyidealizowany obraz tego miasta-państwa jest nieco powierzchowny.

Dlaczego warto odwiedzić Singapur?

Singapur jest swego rodzaju ciekawostką. To dobrze prosperujące miasto-państwo, gdzie porządek graniczy ze sterylnością. Nowoczesność i luksus egzystują w sąsiedztwie zadbanych terenów zielonych. Poruszając się po Singapurze można odnieść wrażenie, że nie ma obszaru, którego szczegółowo nie zaplanowano i nie uporządkowano. Ma to jednak również swoją ciemniejszą stronę: surowe prawo i wszechobecna inwigilacja (w postaci na przykład rozbudowanej sieci monitoringu) powoduje, że ludzie zachowują się jak odpowiednio zaprogramowane maszyny. Cena za bezpieczeństwo i szybki rozwój gospodarczy kraju wiąże się z ograniczeniem wolności swoich obywateli. Odczuje to nawet turysta atakowany zewsząd zakazami i licznymi groźbami kar pieniężnych za chociażby picie lub jedzenie w komunikacji miejskiej i na dworcach.

Pomijając dyskusyjne kwestie wolności i swobód obywatelskich, Singapur dba o szeroki wachlarz rozrywek dla turystów. W związku z tym 4-5 dni na miejscu pozwoli na zobaczenie głównych atrakcji i może okazać się niewystarczające dla tych, którzy z bogatej oferty Singapuru chcą skorzystać.

O atrakcjach w Singapurze przeczytasz między innymi we wpisie: Singapur – miejska dżungla.

Transport

Do Singapuru

Singapur jest w siatce połączeń wielu linii lotniczych, więc ze znalezieniem połączenia z Europy nie ma trudności. Często można kupić bilety już za ok. 2 tys. zł.

Singapur jest doskonale skomunikowany z innymi krajami Azji południowo-wschodniej, więc rozsądnie jest odwiedzić go „przy okazji”. Na lotnisko w Singapurze tanio można dostać się m.in. z Tajlandii, Malezji czy Indonezji, na przykład liniami Air Asia lub Malindo Air. Warto rozważyć również „stopover” w Singapurze przy okazji lotu dalej na południowy wschód, np. do Australii.

Alternatywnie można też dostać się drogą lądową z Johor Bahru w Malezji.

Poruszanie się po Singapurze

Najwygodniej poruszać się metrem oraz autobusami, którymi można dojechać praktycznie wszędzie, również na lotnisko. O ile metro jest doskonale rozplanowane i nietrudno się połapać w rozkładzie stacji, to już znalezienie odpowiedniego autobusu i przystanku wymaga nieco więcej rozeznania. Przy kilkudniowym pobycie warto zaopatrzyć się w kartę transportu publicznego EZ-Link, dzięki której można sporo zaoszczędzić w porównaniu z kupowaniem pojedynczych przejazdów.

Taksówki, a nawet Uber są horrendalnie drogie. Na szczęście przy doskonałym transporcie publicznym, nie ma potrzeby z nich korzystać.

Wiza

W przypadku pobytu do 90 dni nie ma obowiązku posiadania wizy.

Jedzenie

Mieszkańcy stołują się przede wszystkim licznych w centrach handlowych, w tzw. food courtach, gdzie można znaleźć dania wielu kuchni świata. W odróżnieniu od polskich centrów handlowych, można tam zjeść nie tylko tanio, ale również bardzo smacznie nie narażając się na późniejsze dolegliwości. Najtrudniejszym zadaniem jest podjęcie decyzji przy tak ogromnej ilości pysznych propozycji.
Dominuje kuchnia chińska, indyjska, japońska i koreańska. Ceny dań zaczynają się już od 10zł za osobę.

Dobrą opcją są także liczne stoiska z jedzeniem na ulicy (street food) – na przykład w Chinatown albo dzielnicy Katong.

Noclegi

Ceny noclegów są przyzwoite jak na miasto tej skali. Zaczynają się od kilkudziesięciu złotych za miejsce w hostelu i ok. 100zł za  pokój dwuosobowy w hotelu. My skorzystaliśmy z Couchsurfingu, dzięki czemu mieliśmy też możliwość spojrzenia na Singapur z perspektywy mieszkańca – imigranta z Niemiec.

Ceny noclegów w Marina Bay Sands zaczynają się od 1200zł…

…my zdecydowaliśmy się na darmowy Couchsurfing

Pieniądze

Walutą jest dolar singapurski (S$, SGD), warty w przeliczeniu ok. 2,88zł. Akceptowany są także dolary brunejskie, których kurs jest sztywny wobec dolara singapurskiego; również w Brunei można płacić walutą singapurską.

Karty płatnicze są oczywiście powszechnie akceptowane, a bankomaty można znaleźć na każdym kroku.

Jeśli chodzi o zakwaterowanie, jedzenie oraz transport, ceny są nieco wyższe niż w Polsce. Należy jednak liczyć się ze sporymi wydatkami na bilety wstępu do popularnych atrakcji, na przykład:

  • wejście do Singapore Zoo (jeden park) – S$ 33
  • S.E.A. Aquarium na wyspie Sentosa – S$ 38
  • Ogrody Gardens by the Bay (kopuły) – S$ 28

Wpisy z poszczególnych miejsc z tej podróży znajdziesz korzystając z linków poniżej:

Singapur

Brunei

Malezja


Jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z podróżą do Malezji, Brunei i Singapuru, pisz śmiało w komentarzu albo wiadomości prywatnej. Będziemy wdzięczni za udostępnienie wpisu i zaproszenie znajomych na naszą stronę lub profil na Facebooku. Dzięki!

TAG
POWIĄZANE WPISY
  • Mateusz

    Super też mam marzenie odwiedzić kiedyś Singapur, zazdroszczę.