Świat Urugwaj

Urugwajski interior – San Gregorio de Polanco

-
8 listopada 2017

W niewielkiej miejscowości Comadreję (hiszp. łasica) znają wszyscy. On sam podkreśla nawet z nieskrywaną dumą, że zna go „todo el mundo” (tłum. cały świat). Mieszkańcy już dawno zapomnieli, że początek temu przydomkowi dała niechlubny występek w młodych latach. Dziś powszechnie wiadomo, że jest z niego nie byle jaki gospodarz. Na jego działce nieopodal rzeki pasą się krowy, owce, kwiczą świnie, między nogami plączą się kury i psy. Jest również ponad 30 koni, jego największa chluba.

Na pierwszy rzut oka surowy starszy pan w niechlujnym ubraniu już po chwili okazuje się całkiem sympatyczny i zabawny. Zanim dojdziemy do koni, które właśnie hasają gdzieś nad rzeką, przeprowadzi nas przez zagracony plac i pochwali każdym zwierzęciem w obejściu. W końcu to wokół nich kręci się całe życie rodziny Comadrejy mieszkającej w dwóch niewielkich, skromnie wyposażonych domkach. Nie ma ani słowa narzekania na warunki i ciężką pracę w gospodarstwie. To raczej powód do dumy i sposób na życie, którego się nie kwestionuje.

 

 

Konno może jechać każdy. Wskakują na nie kilkuletnie dzieci w klapkach, na bosaka, z siodłem lub bez. Zwierzęta są wyjątkowo łagodne, te bardziej uparte czekają na bardziej wprawnych jeźdźców. Dziewczynki szaleją z radości na widok zadbanych koni. Maja po 1,5h samodzielnej jazdy nadal nie ma dosyć. Ala musi zadowolić się krótką chwilą w siodle. Przejażdżka kończy się pod wynajętym przez nas mieszkaniem w starym budynku z widokiem na jezioro. Dla Comadrejy nie ma żadnego problemu, równie dobrze mogłaby się skończyć w samym centrum miasteczka. I nie przemawia przez niego żadna chęć zysku bo za całą „rozrywkę” płacimy niewielkie pieniądze, wieczorem zaś dostajemy świeże mleko.

 

Nasza gospodyni dobrze zna Comadreję. Mieszka w lepszym domu, z ogromnym ogrodem i samochodem, którym można pojechać na zakupy do centrum lub po drugiej stronie rzeki. Ale i tu liczy się prostota i bliskość natury. To ona w pełni dyktuje rytm życia w domu na uboczu, nie ingeruje się w jej prawa.

 

 

W takim miejscu zapomina się o pracy, codziennym wyścigu by wszędzie zdążyć, rzeczach, które wydaje nam się, że musimy mieć, by dobrze żyć. Trudno się oprzeć wrażeniu, że wszystko dzieje się na zwolnionych obrotach. Kiedy dotrzemy do centrum miasteczka, jakieś 3 kilometry od domu nad jeziorem, okazuje się, że tu wcale nie jest inaczej. Na drogach, głównym placu, sklepach, panuje niebywały spokój. Podobno w sezonie kiedy ściągają tutaj urugwajscy turyści można o nim tylko pomarzyć.

W San Gregorio de Polanco nieważne, czy spotykasz gospodarza wynajmującego domki czy sklepikarza. Wszystkich łączy małomiasteczkowy luz i prostolinijność, któremu najlepiej po prostu się poddać.

 

 


Zobacz również jak wygląda urugwajskie wybrzeże – TUTAJ.


Informacje praktyczne

  • San Gregorio de Polanco nie jest dobrze skomunikowane z głównymi miejscowościami. Autobusem można dojechać z przesiadką w Durazno lub Paso de los Toros.
  • Najwygodniej wynająć samochód – korzystaliśmy z wypożyczalni Mariño Sport. Drogi pozostawiają wiele do życzenia (często bez asfaltu), ale są przejezdne.
  • Poza sezonem trudno było o czynne restauracje w miasteczku, ale sklepów spożywczych jest dostatek.
  • Szczerze polecamy nocleg w apartamentach Once Robles – najlepiej pisać przez Whatsapp bezpośrednio do gospodyni – Jenny, numer podany na stronie. Ceny od 1000 pesos (110zł) za apartament.
  • Inne opcje noclegów można znaleźć na booking.com (50zł zniżki dla nowych użytkowników) lub Airbnb (100zł zniżki na pierwszy nocleg).

 

Tagi
POWIĄZANE WPISY
Asia, Łukasz, Maja i Alicja Kasperek

Cześć! Jesteśmy rodziną, która nie wyobraża sobie życia bez podróży. Na co dzień mieszkamy i pracujemy na Śląsku. Staramy się uciekać od rutyny i codziennego pośpiechu, więc gdy to tylko możliwe, pakujemy plecaki i ruszamy w drogę. Odkąd pojawiła się Maja, podróżujemy wyłącznie w pełnym składzie, bo tylko wtedy podróż może być naprawdę udana! A jak to się zaczęło, przeczytacie na stronie "O nas".

Szukaj
Wpisy wg daty
Airbnb
Airbnb

Zarejestruj się i odbierz 100zł na pierwszy nocleg z Airbnb

Newsletter

Znajdziesz nas również na: