Chile Świat Video

Puro Vuelo czyli czysta… przyjemność!

-
25 stycznia 2015

Kiedy już poznamy Iquique, warto na miasto spojrzeć jeszcze z góry. A jest to miejsce wręcz do tego stworzone, o czym doskonale wiedzą ściągający tutaj początkujący i zaawansowani paralotniarze. Fakt ten nie uszedł uwadze Łukasza w czasie przygotowań do podróży i jeszcze w Polsce często wspominał o tym, że chce spróbować poszybować paralotnią. Mnie ten pomysł początkowo nie przypadł do gustu – mając świadomość swojego lęku wysokości, który powodował zdecydowanie szybsze bicie serca, miękkie nogi i spłycony oddech nawet podczas podchodzenia do barierki na kościelnej wieży, wolałam jednak pozostać na ziemi.

Trudna decyzja

Z myślą o małżonku i niepowtarzalnej szansie spełnienia jego lotniczego marzenia wstąpiliśmy do biura Puro Vuelo w Iquique. Prowadzący je instruktorzy paralotniarstwa oferowali zarówno loty w tandemie dla amatorów, jak i bardziej ekstremalne przeżycia dla doświadczonych. Podczas gdy Maja z zaciekawieniem przepychała się pomiędzy dużymi torbami ze sprzętem, Łukasz dopytywał o szczegóły i wstępnie negocjował cenę. Aby pomóc nam w podjęciu decyzji, organizatorzy pokazali nam przykładowy filmik z lotu, po którym Łukasz się jeszcze bardziej nakręcił i był już pewny, że poleci. Moja reakcja była zupełnie odwrotna – na widok osób szybujących kilkaset metrów nad ziemią, utwierdziłam się w przekonaniu, że zostanę jednak na dole.

Mimo tego Łukasz nie dawał za wygraną i przez kolejne godziny namawiał do tego, bym i ja spróbowała polatać. Decyzję mieliśmy podjąć do czasu zamknięcia biura i do końca nie byłam przekonana, jaka ona będzie. Ale gdzieś z tyłu głowy odzywała się chęć walki z własnymi lękami, do tego miałam już dość ciągłego wysłuchiwania argumentów za. W końcu na dwie minuty przed zamknięciem biura zdecydowałam. „Nie chcę, ale polecę” – rzuciłam w końcu do Łukasza.

Walka z własną słabością

Następnego poranka, z duszą na ramieniu zapakowałam się do jeepa Puro Vuelo i ruszyliśmy na pobliskie wzgórze, skąd mieliśmy wzbić się w powietrze. Podczas jazdy starałam się nie myśleć o tym, co mnie czeka i podejść do tematu racjonalnie. Instruktor, z którym miałam lecieć doskonale wyczuł moje emocje. Szczegółowo opisał mi, jak będzie wyglądał start, lot i lądowanie i doradził, co zrobić gdy tylko poczuję, że strach zaczyna się potęgować. Instrukcje przekazywał po hiszpańsku, co dodatkowo sprawiało, że musiałam się skupić bardziej na zrozumieniu niż emocjach. Dzięki temu, że wiedziałam co po czym kolejno nastąpi i wzięłam sobie do serca wszystkie wskazówki stojąc już w kasku, specjalnym skafandrze i uprzęży paralotni, nie czułam się wcale sparaliżowana strachem. Górę wzięło skupienie i ciekawość.

No i jak było?

Wystarczyło zaledwie parę kroków by zacząć wzbijać się w górę. A tam już tylko błoga cisza, spokój i poczucie wolności. W takiej chwili można poczuć, że pozbywamy się wszelkich negatywnych emocji i skupiamy na chwili. Lecimy spokojnie mając czas by przyjrzeć się szczegółom na dole z niecodziennej perspektywy. Czysty relaks przez 40 minut.

Na plaży czekał na mnie Łukasz z Mają, która z radością reagowała na każdą pojawiającą się na niebie paralotnię wykrzykując „Mama, mama!”. Po lądowaniu przyszła kolej na lot Łukasza, podczas którego instruktor zdecydował nieco podnieść poziom adrenaliny 🙂

Zatem jeśli będziesz kiedyś w Iquique , paralotnia to punkt wręcz obowiązkowy – emocje gwarantowane! Oczywiście by spróbować takiej rozrywki nie trzeba lecieć aż do Ameryki Południowej – w wielu miejscach w Polsce też można polatać, na przykład korzystając z oferty Prezentmarzeń.

 


Pozostałe wpisy z Chile znajdziesz TUTAJ.

 

Zachęcamy też do zapisania się do naszego newslettera.


Tagi
POWIĄZANE WPISY

Zostaw komentarz:

Asia, Łukasz, Maja i Alicja Kasperek

Cześć! Jesteśmy rodziną, która nie wyobraża sobie życia bez podróży. Na co dzień mieszkamy i pracujemy na Śląsku. Staramy się uciekać od rutyny i codziennego pośpiechu, więc gdy to tylko możliwe, pakujemy plecaki i ruszamy w drogę. Odkąd pojawiła się Maja, podróżujemy wyłącznie w pełnym składzie, bo tylko wtedy podróż może być naprawdę udana! A jak to się zaczęło, przeczytacie na stronie "O nas".

Szukaj
Kategorie

Newsletter

Airbnb
Airbnb

Zarejestruj się i odbierz 100zł na pierwszy nocleg z Airbnb