Oman Świat

Oman – informacje praktyczne

-
5 października 2015

Oman był dla nas pozytywnym zaskoczeniem. Dokonując wyboru tego kierunku przede wszystkim zweryfikowaliśmy w wielu źródłach, że jest bezpieczny i otwarty na rodziny podróżujące z dziećmi. Na miejscu okazało się jednak, że do wszystkich pozytywnych relacji z tej części Półwyspu Arabskiego należałoby dodać o wiele więcej. Jedynym minusem, jaki przychodzi nam do głowy są wysokie ceny noclegów, o które jednak nie trzeba się martwić korzystając z Couchsurfingu czy też zabierając ze sobą namiot. Zacznijmy jednak od początku, czyli podstawowych informacji praktycznych.

Trasa

Oman - mapa

Maskat – Bahla – Nizwa – Wadi Bani Khalid – Al Ashkarah – Masirah – Ras Al Jinz – Sur – Wadi Shab – Maskat.
Łącznie ponad 2000 kilometrów.

Pieniądze

OmanPr-1

Walutą Omanu jest omański rial (OMR). 1 rial stanowi równowartość 2,10€, czyli ok. 9zł.

Posługiwaliśmy się głównie gotówką (wyjątkowo). W Maskacie bez problemu można wymienić euro lub dolary w jednym z licznych kantorów. W mniejszych miejscowościach może być trudniej o kantor, natomiast w wielu punktach można płacić kartą. Bankomaty są dostępne w miastach, jednak należy pamiętać o możliwych niekorzystnych kursach walutowych i podwójnym przewalutowaniu.

Wiza

Wiza dostępna na lotnisku lub przejściu granicznym. Aby przyspieszyć formalności na miejscu, od niedawna można sobie przygotować i wydrukować formularz wizowy online.
Wiza ważna 10 dni kosztuje 5 OMR, 30 dni – 20 OMR. (AKTUALIZACJA: Od kwietnia 2017 roku nie ma już wizy 10-dniowej)

Od niedawna formalności wizowe można załatwić jeszcze przed wyjazdem korzystając z usługi online. Szczegóły na stronie omańskiej policji.

Uwaga: istnieje możliwość uniknięcia opłaty za wizę w przypadku przekroczenia granicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich na jednym z lotnisk w Dubaju (chodzi o pieczątkę z emiratu Dubaju), a następnie lot do Omanu również z Dubaju (oba warunki muszą zostać spełnione). Podobno bywają z tym kłopoty na lotnisku DWC (gdzie obecnie lata m.in. Wizzair), na DXB jest to standardowa procedura. My lecieliśmy przez Abu Dhabi, więc nie mieliśmy okazji tego sprawdzić. Więcej informacji na: https://evisa.rop.gov.om/en/home

Transport

Do Omanu dostaliśmy się korzystając z promocyjnych połączeń Air Serbia na trasie Warszawa – Abu Dhabi (650zł w obie strony), a dalej British Airways do Maskatu (250zł w obie strony). Z Emiratów można również dostać się drogą lądową – autobusem lub wynajętym w Emiratach samochodem po opłaceniu możliwości wyjazdu samochodem poza granicę.

OmanPr-8

OmanPr-3

Na miejscu korzystaliśmy z wynajętego samochodu. Długo zastanawialiśmy się czy wystarczy nam zwykły, kompaktowy samochód, czy powinniśmy rozważyć auto z napędem na obie osie. Znaczna (nawet trzykrotna) różnica w cenie wynajmu pomogła nam podjąć decyzję i zdecydowaliśmy się na najtańszy samochód – Toyota Yaris sedan. Oczywiście bez napędu 4×4 nie mogliśmy udać się na otwartą pustynię, wjechać na Jebel Shams, ani zjechać z utwardzonej drogi (z wyjątkami), jednak na naszą trasę miejskie auto było w zupełności wystarczające.

Za wynajem płaciliśmy około 100zł za dobę, z pełnym ubezpieczeniem (bez wkładu własnego). Skorzystaliśmy z wypożyczalni Thrifty, dokonując rezerwacji przez pośrednika rentalcars.com.

Paliwo jest bardzo tanie – litr benzyny kosztuje nieco ponad 1zł!

Dla podróżujących z dziećmi, warto wziąć swój fotelik samochodowy. Na miejscu dostępność zwykle nie jest gwarantowana, a zważając na styl jazdy miejscowych kierowców, nie ryzykowalibyśmy jazdy z dzieckiem bez fotelika.

Pomiędzy głównymi miastami (Maskat, Nizwa, Sur, Salalah) podobno kursują autobusy, natomiast szczegóły pozostają zagadką – strona internetowa głównego przewoźnika (http://www.ontcoman.com/) jest wciąż w budowie.

W miastach transport publiczny praktycznie nie istnieje, a jego funkcję przejęły taksówki.

Noclegi

Na wyspie Masirah

Na wyspie Masirah


OmanPr-10

W Ras Al Jinz

Podczas dwutygodniowej podróży płaciliśmy jedynie za dwa noclegi – w hotelu w Sur. Kilkakrotnie korzystaliśmy z Couchsurfingu (więcej w tym wpisie) (Maskat, Bahla), trzykrotnie spaliśmy pod namiotem (Al Ashkarah, Masirah, Ras Al Jinz).

OmanPr-12

Za nocleg w najtańszym hotelu w Sur – Al Faisal Hotel Suites płaciliśmy 25 OMR, czyli 55€ za noc. Sporo, chociaż warunki były naprawdę świetne. Nigdy wcześniej nas tak nie cieszył prysznic z bieżącą i ciepłą wodą! 😉

Noclegi w Omanie znajdziesz na przykład przez multiwyszukiwarkę Hotelscombined.pl lub na booking.com

Jedzenie

Jedzenie w Omanie nie jest zbyt zróżnicowane, jest za to bardzo smaczne i w przystępnych cenach. Dominuje kuchnia indyjska i pakistańska. Z łatwością można znaleźć odpowiednie danie dla najmłodszych, mniej pikantne (np. wszelkiego rodzaju zupy). W domach jedliśmy najczęściej ryżowe dania Biriyani i niezliczone ilości daktyli i owoców.

OmanPr-5

OmanPr-11

Oprócz restauracji dobrze i tanio zjeść można w tzw. coffee barach, będących najczęściej małymi knajpkami oferującymi kilka dań. Można je znaleźć praktycznie na każdej ulicy, menu jest bardzo podobne, więc w przeciwieństwie do restauracji, zwykle nie trzeba daleko szukać.

Należy pamiętać, że mężczyźni i kobiety w Omanie jadają w osobnych pomieszczeniach (w restauracjach i domach). Oczywiście nie wymaga się tego podziału od turystów, można poczuć się jednak nieswojo będąc jedyną kobietą/mężczyzną w pomieszczeniu przeznaczonego dla płci przeciwnej. Wyjątek stanowią rodziny, które jadają w restauracji w specjalnych strefach dla nich przeznaczonych (family rooms).

Bezpieczeństwo

Oman to kraj niezwykle bezpieczny. Czy to w miastach, czy też na zupełnym pustkowiu, gdzie trudno było o zasięg telefoniczny, czuliśmy się o wiele bezpieczniej niż we własnym kraju.

Otwartość i przyjazność Omańczyków zasługuje na osobny wątek, zatem odsyłamy do wcześniejszego artykułu – Wystarczy zapytać o drogę – czyli jacy są Omańczycy.

Najistotniejszymi zagrożeniami są te ze strony przyrody, szczególnie jeśli chodzi o zjawisko błyskawicznych powodzi (flash flood). Z racji bardzo suchego obszaru i specyficznego ukształtowania terenu, opady występujące w górach mogą spowodować szybkie zalanie niżej położonych obszarów, nawet kilkadziesiąt kilometrów dalej. W okolicach wadi (kanionów) należy zapoznać się z ewentualnymi ostrzeżeniami, a samochód bezwzględnie parkować w miejscach do tego wyznaczonych.

OmanPr-4

Przy drogach bardzo często spotyka się słupki wskazujące poziom wody – poziom oznaczony kolorem białym jest możliwy do przejechania, czerwony oznacza konieczność przeczekania powodzi.

Telefon / Dostęp do Internetu

Na miejscu kupiliśmy lokalną kartę SIM prepaid w sieci Omantel – Hayyak. Ceny połączeń lokalnych są bardzo niskie, dodatkowo za 3 riale można było kupić pakiet mobilnego Internetu (1GB). Z całą pewnością nie opłaca się korzystać z europejskich kart SIM i bardzo drogiego roamingu.

 


Poniżej znajdziesz nasze pozostałe wpisy z Omanu.

Maskat

Oman pod namiotem

Wystarczy zapytać o drogę, czyli jacy są Omańczycy

Tropem żółwi, fortów i wadi

Masirah – tam gdzie pasterze mówią dobranoc

 

Jeśli uważasz wpis za przydatny, będziemy wdzięczni za kliknięcie like’a poniżej lub/i udostępnienie wpisu. Zachęcamy również do zapisania się do newslettera, by otrzymywać od nas listy z podróży (niepublikowane nigdzie indziej) oraz powiadomienia o nowych wpisach na blogu.


Warning: preg_match(): Compilation failed: invalid range in character class at offset 12 in /home/gdziesak/domains/gdziesakasperki.pl/public_html/wp-content/plugins/js_composer/include/classes/shortcodes/vc-basic-grid.php on line 175
Tagi
POWIĄZANE WPISY
26 komentarzy
  1. Odpowiedz

    balkanyrudej

    6 października 2015

    Ja w sumie nie słyszałam jakiś złych czy mocno krytycznych opinii na temat Omanu (no chyba, że czasami na temat cen), ale może to też wynikać z tego, że wcale aż tak dużo Polaków tam nie jeździ, a ci co jeżdżą udają się tam z odpowiednim przygotowaniem i na miejscu nie czują się aż tak zaskoczeni zastaną rzeczywistością.
    A powiedzcie mi, czy wegetarianka miałaby tam co jeść? Bo gdy myślę o kuchni indyjskiej czy pakistańskiej, to widzę ryż i warzywa, więc nie tak źle 😉

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      18 października 2015

      Jest właśnie tak jak piszesz, że o Omanie w ogóle niewiele się mówi czy słyszy, więc nie ma też wielu negatywnych opinii. My na pewno nie znaleźliśmy ku temu powodów 😉
      Co do wegetarianizmu w Omanie, myślę, że dałabyś radę. Wprawdzie w tamtejszej diecie dominuje mięso, jednak warzyw i owoców nie brakuje, co w połączeniu z kuchnią indyjską i pakistańską powinno dać sporo możliwości.

  2. Odpowiedz

    Brewa

    6 października 2015

    Jakoś nigdy nie brałem pod uwagę tego kierunku, więc dzięki za konkretne informacje. Ceny trochę odstraszają, ale w końcu podróże kosztują. Fajnie, że jeździcie z dzieciakiem, duży szacunek za to :).

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      18 października 2015

      Jak najbardziej warto brać ten kierunek pod uwagę. Jeśli tylko jest się gotowym spać gdziekolwiek, tzn. poza hotelami, pozostałe ceny już tak nie odstraszają.

  3. Odpowiedz

    Marcin - NRWTrip

    6 października 2015

    Takie ceny paliwa to ja rozumiem 🙂 Wracając jeszcze do kosztów, to faktycznie udało Wam się odwiedzić to miejsce za bardzo „fajne” pieniądze… rewelacja!

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      18 października 2015

      😉

  4. Odpowiedz

    Agnieszka Ilnicka

    6 października 2015

    Oman jest na mojej liscie krajów do odwiedzenia, ale jakoś nie mogę przekonać do niego mojego chłopaka:) Jak sobie poradziliście tam z językiem ?

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      18 października 2015

      Z komunikacją nie mieliśmy tam problemu. Wprawdzie nie wszyscy mówią po angielsku, my po arabsku ani trochę, jednak w razie potrzeby człowiek zawsze się z drugim dogada pomimo bariery językowej 😉

  5. Odpowiedz

    Asia

    6 października 2015

    Dużo praktycznych informacji, piękne zdjęcia oraz podziw dla rodziców takiego brzdąca.

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      18 października 2015

      Dzięki!

  6. Odpowiedz

    Adrian

    23 marca 2017

    Hej,
    Planujemy z dziewczyną lecieć do Omanu na własną rękę. Loty i hotel juz zalatwilismy ale mamy kilka pytań.
    1. Czy kobiety-cudzoziemki faktycznie muszą się mocno przykrywac chodząc po mieście ? Ponadto, jak jest tam traktowana sytuacja w której publicznie byśmy szli trzymając się za ręce? Albo chodzenie w stroju kąpielowym po plaży? Czy jest to akceptowane wobec turystów ?
    Ostatnie pytanie, czy wiecie może czy legalny jest wwóz jakiejś ilości alkoholu przez cudzoziemców ?
    Z góry dziękuję i pozdrawiam!

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      23 marca 2017

      Hej Adrian, kobiety nie muszą chodzić zakryte. Tak naprawdę możecie chodzić w czym chcecie i nikt Wam uwagi nie zwróci, poza co najwyżej wymownym spojrzeniem, ale polecam jednak dłuższe spodnie i koszulki zakrywające ramiona, by miejscowych nie urazić czy nie wprawić w zakłopotanie. Na plaży strój kąpielowy powinien być OK, ale nie mieliśmy okazji tego sprawdzać, a na plażach, gdzie bywaliśmy, poza nami nie było nikogo 😉
      Co do alkoholu, nie zastanawialiśmy się nad tym i nie wwoziliśmy, ani nie kupowaliśmy alkoholu, ale na stronie omańskiej policji jest napisane że nie-muzułmanie mogą wwieźć do 2 litrów alkoholu, jednak tylko przekraczając granicę drogą lotniczą.
      Udanej podróży! 😉

  7. Odpowiedz

    Diana Musiał-Dacków

    17 listopada 2017

    Hej
    Mam pytanko co do uniknięcia opłaty za wiza. Nie mogę nigdzie na to natknąć. Mamy 4 h przesiadki co myslicie zyby srobowac wyjsc i wejsc w DXB. Dla 4 osobowej rodzinki troche obnizy koszty? Pozdrawiamy

  8. Odpowiedz

    Dajanaking

    17 listopada 2017

    Hej
    Mam pytanie co do unikniecia wizy. Czy slyszeliscie cos wiecej. Szukalam i nie moge sie natknac na taka mozliwosc. Mamy 4 h na przesiadke mozeny wyjac i wejsc na DXB . Dla 4 osobowej rodzinki troche oszczednosci by wskoczylo . Pozdrawiam

    • Odpowiedz

      Łukasz | Gdziesakasperki.pl

      18 listopada 2017

      Cześć! Faktycznie wygląda na to, że ciężko znaleźć potwierdzone informacje, a link, który zamieściliśmy już nie jest aktywny… Sprawdź nową stronę omańskiej policji – https://evisa.rop.gov.om/en/home . Strasznie niejasno jest to napisane, a informacje o wspólnej wizie z emiratem Dubaju znajdziesz w sekcji „Visas”, typ 21.
      Niestety więcej informacji nie posiadamy. Będziemy wdzięczni jeśli dasz nam znać kiedy zdobędziesz więcej albo sama sprawdzisz. Wtedy zaktualizujemy wpis o potwierdzone informacje.
      Powodzenia i udanej podróży! 😉

  9. Odpowiedz

    Marta

    24 marca 2019

    hej, ile kosztowała sama karta sim, zanim dokupiliscie internet?

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      25 marca 2019

      Cześć, niestety nie pamiętam już takich szczegółów, natomiast polecam zajrzeć do Łukasza Kędzierskiego , który kilka tygodni temu wrócił z Omanu.

  10. Odpowiedz

    Jerry

    13 listopada 2019

    Cześć,

    Pamiętasz może czy podczas wynajmu auta konieczne było międzynarodowe prawo jazdy?

    Pozdrawiam,
    Jerry

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      13 listopada 2019

      Cześć Jerry, czy było konieczne nie mam pewności, ale na pewno je okazywałem wypożyczając samochód.

  11. Odpowiedz

    Jerry

    15 listopada 2019

    Dzięki. Nawiasem mówiąc 10-dniowe wizy są ponownie dostępne.

    Pozdrawiam,
    Jerry

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      17 listopada 2019

      Dzięki! 🙂

  12. Odpowiedz

    Kempin

    9 lutego 2020

    Cześć ponownie,
    wahamy się ciągle nad autem. Czy zwykłe czy 4×4? Wy mieliście zwykłe? Czy nie żałujesz? Czy za drugim razem wziąłbyś 4×4?
    U nas wygląda to tak, że będziemy 7 dni w Omanie, więc dość krótko co wydaje mi się więc że jest argumentem dla mniejszym auta, bo w ciągu tych 7 dni chcemy również zobaczyć Muskat i żółwie, a tam chyba nie będzie nam potrzebne 4×4. Wiadomo auto 4×4 jest drogie. U nas wychodzi 2,5 krotność w cenie. Nie mamy doświadczenia w tego typu trasach no i będziemy z dziećmi więc zanim gdzieś wjedziemy pewnie kilka razy będziemy się zastanawiali. No ale jeżeli naprawdę warto gdzieś pojechać choćby tylko na 2 dni to może warto. Nigdy nie wiadomo czy kiedykolwiek wrócimy do Omanu. Czy da się, czy byliście na Jabal Shams?
    Jakie jest Twoje zdanie?

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      10 lutego 2020

      Cześć! My wyszliśmy z tego samego założenia, że nie mając doświadczenia w jeździe 4×4 po bezdrożach, nie będziemy się pchać na pustynię z niespełna dwuletnią córką. Decyzji nie żałowaliśmy bo przez 2 tygodnie zupełnie się nie nudziliśmy. Kolejnym razem pewnie wziąłbym już 4×4 żeby nadrobić miejsca w które nie moglismy dotrzeć, ale na pierwszy raz, zwłaszcza tak krótko, myślę, że spokojnie możecie zaoszczędzić tę kasę i wziąć normalny miejski samochód.
      Na Jebel Shams da się wjechać zwykłym samochodem, ale nasza Yariska ze zwariowaną zautomatyzowaną skrzynią ledwo radziła sobie z podjazdem i w połowie drogi sobie odpuściliśmy 🙂 Pew

Zostaw komentarz: