Europa Włochy

Mediolan

-
16 czerwca 2015

We Włoszech byliśmy już wielokrotnie, za każdym razem odkrywając kolejne miejsce, do którego chce się wracać. To kierunek, który chyba nigdy nam się nie znudzi – poczynając od kuchni włoskiej przez tętniące życiem miasta, otwartych gadatliwych ludzi, jak i maleńkie wioski, gdzie centrum skupia się w miejscowym barze pachnącym kawą. Tym razem, w drodze na wybrzeże Francji, zatrzymaliśmy się w Mediolanie, skąd po dwóch dniach mieliśmy ruszyć dalej pociągiem.

 

Długo szukaliśmy gospodarza, bo kolejny raz trafiliśmy na długi weekend w kraju, do którego się wybieraliśmy. Do tego od 1-go maja w Mediolanie ma miejsce Światowa Wystawa Expo, co generuje zapewne większą niż zwykle liczbę odwiedzających. W końcu wylądowaliśmy w mieszkaniu couchsurferki, której nie mieliśmy nawet szansy osobiście poznać przez cały nasz pobyt. Takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, ale w świecie couchsurfingu wszystko jest możliwe.

Do dyspozycji mieliśmy całe mieszkanie, w zamian zapewniając opiekę nad dwoma kotami, o co w głównej mierze troszczyła się Maja.

Do centrum dzieliło nas zaledwie kilka stacji metra; zadziwiające było to, że mimo miejskiej lokalizacji w okolicach mieszkania było cicho i spokojnie jak w niewielkiej włoskiej miejscowości.

 

Po mieście kręciliśmy się nieco bez celu zwiedzając najbardziej charakterystyczne miejsca, takie jak mediolańska gotycka Katedra (Duomo) oraz Galleria Vittorio Emanuele II wraz z otaczającymi uliczkami.

Dalsze części miasta można obserwować z dachu Katedry, gdzie dostaniemy się bez większego wysiłku – nie warto więc dopłacać do biletu z wjazdem windą (normalny 8 euro, wjazd windą 13 euro).

 

Niedaleko Piazza del Duomo znajduje się również Zamek Sforzów otoczony urokliwym parkiem (Parco Sempione) z charakterystycznym Łukiem Triumfalnym w tle.

Dodatkową atrakcją w czasie naszego krótkiego pobytu w Mediolanie był festiwal lodów, które można było zajadać w najbardziej oryginalnych połączeniach smakowych, np. pomarańcza z imbirem i rozmarynem. Nie wspominając już o chrupiącej pizzy, focacciach i wszelkiego rodzaju makaronach. Jak to we Włoszech – kulinarnej uczcie nie było końca.

Hasłem przewodnim tegorocznej wystawy Expo jest również jedzenie: „Żywienie planety, energia dla życia”. Nie mogliśmy przegapić takiego wydarzenia, jednak więcej na ten temat w następnym artykule.


Informacje praktyczne

Transport:
Lecieliśmy Ryanairem z Krakowa do Bergamo, cena: ok. 200zł/os. z bagażem podręcznym. (Do Bergamo często można dostać się już za kilkadziesiąt złotych Ryanairem lub Wizzairem, z wielu miast Polski).

Z lotniska Orio al Serio w Bergamo do centrum Mediolanu dostaniemy się już za 4 euro – na przykład busem Orioshuttle. Warto zarezerwować bilet wcześniej.

Po mieście bardzo wygodnie poruszą się metrem. Sieć jest mocno rozbudowana, bilet dobowy w pierwszej strefie (większość atrakcji) kosztuje €5,80.  Aby dostać się do miasteczka Expo (stacja Rho Fiera) należy dokupić jednorazowy bilet za €1,80.

Noclegi:
Couchsurfing. Bez opłat.

 

Tagi
POWIĄZANE WPISY
5 komentarzy
  1. Odpowiedz

    justabrr

    16 czerwca 2015

    Festiwal lodów 🙂 My byliśmy w Madiolanie dokładnie 5 lat temu na festiwalu wnętrz 🙂 Bardzo przyjemny włoski wpis!

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      17 czerwca 2015

      Dzięki Justyna! My już planowaliśmy Mediolan od dawna, ale jakoś nigdy nie było nam po drodze. W tym roku zdecydowanie warto wybrać się tam na Expo, szczególnie dla smakoszy jak my 😉 Myślę, że się jeszcze kiedyś wybierzemy w okolice Mediolanu, np. nad jezioro Como czy do Turynu. Do Włoch zawsze chętnie! 😉

  2. Odpowiedz

    wakacjewewloszech

    20 czerwca 2015

    Świetny wyjazd. A w pawilonie Neapalu byliście? Ponoć smutny i pusty…

    • Odpowiedz

      Łukasz Kasperek

      20 czerwca 2015

      Nie doszliśmy do pawilonu Nepalu… Warto byłoby spędzić cały dzień na Expo, niestety byliśmy zaledwie kilka godzin.

Zostaw komentarz:

Asia, Łukasz, Maja i Alicja Kasperek

Cześć! Jesteśmy rodziną, która nie wyobraża sobie życia bez podróży. Na co dzień mieszkamy i pracujemy na Śląsku. Staramy się uciekać od rutyny i codziennego pośpiechu, więc gdy to tylko możliwe, pakujemy plecaki i ruszamy w drogę. Odkąd pojawiła się Maja, podróżujemy wyłącznie w pełnym składzie, bo tylko wtedy podróż może być naprawdę udana! A jak to się zaczęło, przeczytacie na stronie "O nas".

Szukaj
Kategorie

Newsletter

Airbnb
Airbnb

Zarejestruj się i odbierz 100zł na pierwszy nocleg z Airbnb