Kuba Świat

Kuba z dzieckiem

-
19 lipca 2018

Dalecy jesteśmy od dzielenia świata na kierunki przyjazne czy nieprzyjazne dzieciom. Znajomi i czytelnicy czasem pytają czy pojechalibyśmy do kraju X z dziećmi; inni się dziwią, że zabraliśmy dzieci do Iranu czy do Ameryki Południowej. Ogólnie rzecz ujmując, jeśli tylko jest bezpiecznie i wiemy dokąd (i po co) się wybieramy, uważamy, że z dziećmi można jechać prawie wszędzie. W przypadku wyjazdu z dziećmi na Kubę trzeba jednak pamiętać o kilku podstawowych kwestiach, by nie skomplikować sobie niepotrzebnie życia i po prostu mieć spokojną głowę.

Na Kubie byliśmy z 5-letnią Mają i roczną Alicją, w ramach naszej kilkumiesięcznej podróży po Ameryce Południowej i Północnej.


Zdrowie i opieka medyczna

Wyjazd na Kubę nie wymaga specjalnych przygotowań w kwestiach zdrowotnych. Oczywiście warto wykonać podstawowe i zalecane szczepienia, m.in. na żółtaczkę typu A i B, błonicę, tężec, dur brzuszny. Na wyspie praktycznie nie występuje malaria. Podobno pojawiały się przypadki zachorowania na gorączkę denga, więc wciąż warto strzec się przed komarami stosując preparaty przeciwko komarom. Na Kubie byliśmy na przełomie lutego i marca, w tym okresie komarów prawie nie widzieliśmy.

Należy pamiętać o myciu owoców i warzyw przed spożyciem, najbezpieczniej nie pić nieprzegotowanej wody z kranu. Warto mieć przy sobie żel antybakteryjny do mycia rąk – w niektórych miejscach publicznych warunki sanitarne pozostawiają sporo do życzenia.

W przypadku zachorowania, obcokrajowcy mogą liczyć na dobrą opiekę medyczną. Niestety mieliśmy okazję się o tym przekonać, gdy zachorowała Alicja (dopadła ją infekcja gardła i podejrzewaliśmy zapalenia ucha). W razie problemów zdrowotnych należy się udać do miejscowej przychodni (z pewnością gospodarze i miejscowi wskażą drogę). Lekarz przyjmie nas po okazaniu paszportu, a na koniec wystawi rachunek za usługę medyczną – standardowo jest to 30 CUC (ok. 110zł).

Może się również okazać, jak w naszym przypadku, że w danej placówce nie ma pediatry i trzeba udać się do szpitala. Byliśmy wówczas w Playa Larga, a najbliższy szpital znajdował się w oddalonej o 200 km Hawanie. Bez dłuższego zastanawiania się, zapakowaliśmy plecaki i złapaliśmy taksówkę do stolicy. Gdy dotarliśmy do szpitala dziecięcego (Juan Manuel Marquez) na izbie przyjęć oczekiwały już dziesiątki pacjentów. Byliśmy więc przygotowani na to, że spędzimy tam całą noc (jak to miało miejsce w Kolumbii). Jednak po okazaniu starannie przygotowanego wypisu z poprzedniej przychodni od razu skierowano nas na inne piętro. Po chwili byliśmy już w zupełnie innym szpitalu. A tam zadbane, sterylnie czyste pomieszczenia, brak kolejek, prawie natychmiastowa wizyta lekarza – turysta nie może przecież mieć powodu do narzekań na kubańskie standardy (więcej o kubańskiej rzeczywistości we wpisie Planeta Kuba).

Na podobne szpitalne okoliczności oczywiście zawsze radzimy mieć wykupioną polisę ubezpieczeniową, by nie martwić się o koszty leczenia czy potrzebę transportu medycznego, nie wspominając już o nieszczęśliwych wypadkach.

 

Bezpieczeństwo

Na Kubie czuliśmy się bardzo bezpiecznie. Oczywiście należy uważać na zawartość kieszeni w autobusach i centrach miast, ale o poważniejszych incydentach nawet nie słyszeliśmy. Podstawowe środki ostrożności zdecydowanie wystarczą. Prędzej można spodziewać się oszustw w postaci mocno zawyżonych cen, źle wydanej reszty czy fałszywych towarów sprzedawanych na ulicy niż napadu czy kradzieży.

Kubańczycy są serdecznie nastawieni do rodzin z dziećmi, o czym przekonywaliśmy się w wielu sytuacjach. Ustąpią miejsca w autobusie, przepuszczą w kolejce, pomogą w potrzebie, najzwyczajniej zagadają by zamienić kilka słów. W przypadku noclegów w domach prywatnych (casas particulares) jest spora szansa, że już po chwili znajdą się dzieci z sąsiedztwa do wspólnej zabawy.

 

Artykuły dla dzieci

Artykuły higieniczne – pieluchy, chusteczki, kremy – najlepiej zabrać z domu. Na miejscu może i są dostępne, ale w bardzo ograniczonym zakresie i trzeba się sporo naszukać. To samo tyczy się mleka modyfikowanego i wszelkiego rodzaju gotowych dań dla dzieci, tzw. „słoiczków”.

 

Jedzenie

Mijają już czasy, gdy na Kubie można było zjeść wyłącznie niedoprawione mięso i ryż. W ostatnich latach pojawiło się mnóstwo restauracji, wybór jest naprawdę spory – od tanich kubańskich dań i wszechobecnej minipizzy, przez restauracje włoskie, amerykańskie (!) serwujące burgery, po owoce morza i sushi. Jeśli tylko Twoje pociechy nie są wyjątkowo wybredne, z pewnością znajdą coś dla siebie.

Atrakcje dla dzieci

Rodzice szukający zorganizowanych rozrywek dla dzieci rodem z Europy Zachodniej mogą być rozczarowani. Zapewne w nadmorskich kurortach takowe się znajdą, ale ponieważ nie byliśmy, nie możemy się na ten temat wypowiedzieć. Gdzieniegdzie w miastach oczywiście można znaleźć jakiś plac zabaw, ale niewiele ponad to.

 

Transport

Na drogach dominują stare samochody zdecydowanie nie spełniające europejskich standardów. Pasów bezpieczeństwa najczęściej nie ma (foteliki zostaw w domu), często siedzi się wciśniętym pomiędzy innymi pasażerami, z dziećmi na kolanach. Styl jazdy niektórych kierowców też pozostawia wiele do życzenia, jednak przy niewielkim ruchu drogowym na Kubie, nie odbierałbym tego jako nadzwyczajne zagrożenie. W starych samochodach nie warto liczyć na klimatyzację, chyba, że w postaci otwartych okien lub miniaturowego wiatraczka tuż przy głowie kierowcy.

Spokojniej i wygodniej, ale też dłużej i czasem drożej, jeździ się autobusami. Należy tylko pamiętać o zabraniu cieplejszego ubrania czy kocyka – tutaj klimatyzacja działa na pełnej mocy i można nieźle zmarznąć.

Warunki noclegowe

Naszym zdaniem nie ma się czego obawiać. Korzystaliśmy z noclegów w domach prywatnych (casas particulares), raczej tych z dolnej półki cenowej i we wszystkich miejscach było naprawdę czysto. W niektórych dostępne były łóżeczka dla dzieci. Zaznaczę tylko, że nie mamy specjalnych wymagań co do noclegów, nie szukamy „atrakcji dla dzieci”, czy „hoteli przyjaznych dzieciom”.

Co zabrać

  • Artykuły pielęgnacyjne dla małych dzieci – pieluchy, mokre chusteczki, kremy – nawet jeśli są do kupienia na Kubie, z pewnością nie są łatwo dostępne.
  • Mleko modyfikowane, kaszki lub „słoiczki” – jeśli korzystasz.
  • Kocyk lub cieplejszą bluzę – przydadzą się w transporcie, gdzie zwykle jest wręcz zimno.
  • Żel antybakteryjny do rąk.
  • Krem z filtrem UV, najlepiej o wartości filtra SPF 30-50.
  • Małe opakowanie proszku do prania. Na miejscu dostępne są głównie wielkie opakowania (oczywiście można zostawić miejscowym).
  • Jeśli masz na zbyciu dobrą odzież np. dla dzieci, warto rozważyć podarowanie jej miejscowym. Na Kubie nic się nie zmarnuje, a potrzebujących jest sporo zwłaszcza na prowincji i w regionach dotkniętych kataklizmem w 2016 roku.

 


Jeśli masz dodatkowe pytania, nie poruszyliśmy jakiejś istotnej kwestii, pisz śmiało i zaktualizujemy wpis. W poprzednich wpisach znajdziecie na przykład proponowany plan podróży na spokojne dwa tygodnie, a już w kolejnym zamieścimy najważniejsze informacje praktyczne dla osób wybierających się na Kubę, nie tylko z dziećmi. Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera, by nie przegapić kolejnych wpisów 😉

Tagi
POWIĄZANE WPISY
Asia, Łukasz, Maja i Alicja Kasperek

Cześć! Jesteśmy rodziną, która nie wyobraża sobie życia bez podróży. Na co dzień mieszkamy i pracujemy na Śląsku. Staramy się uciekać od rutyny i codziennego pośpiechu, więc gdy to tylko możliwe, pakujemy plecaki i ruszamy w drogę. Odkąd pojawiła się Maja, podróżujemy wyłącznie w pełnym składzie, bo tylko wtedy podróż może być naprawdę udana! A jak to się zaczęło, przeczytacie na stronie "O nas".

Szukaj
Newsletter

Znajdziesz nas również na:
Airbnb
Airbnb

Zarejestruj się i odbierz 100zł na pierwszy nocleg z Airbnb