Iran Świat

Kaszan – pierwsze dni w Iranie

-
29 czerwca 2017

Jest 3:00 nad ranem, kiedy po godzinach spędzonych w powietrzu i na lotniskowych przesiadkach docieramy do Teheranu. Dzieci są wyspane i pełne wigoru, w przeciwieństwie do nas – zaspani krążymy między urzędniczymi okienkami, by uzyskać wizę. Kiedy po dwóch godzinach w końcu trafia do naszych paszportów, jedyne o czym możemy marzyć to porządna drzemka. Kto o zdrowych zmysłach jechałby w takich okolicznościach taksówką kolejne 200km na południe?

Do Kaszanu docieramy bladym świtem. Z tego ranka zapamiętałam jedynie uporczywe pianie kogutów i labirynt wąskich, opustoszałych uliczek starego miasta. Mimo zmęczenia z każdą chwilą utwierdzałam się w przekonaniu, że dobrze było jednak uciec z głośnego, wielomilionowego Teheranu.

Na mieście

Zwiedzanie Kaszanu we czwórkę nie było łatwe. Chroniliśmy się przed upałem w dających nieco cienia i chłodu murach starego miasta. Nie da się jednak nigdzie ukryć przed rozmowami z miejscowymi, których częstotliwość często powodowała, że miejskie spacery nie miały końca. W przerwach między pogawędkami udało nam się jednak zobaczyć meczet Agha Bozorg i piękne ogrody Fin (wpisane na listę Unesco). Pokręciliśmy się również bez konkretnego celu po bazarze, a wieczorami odpoczywaliśmy w tradycyjnym domu irańskim, w którym mieścił się nasz hotel – Noghli House. W podobnym klimacie zajadaliśmy się irańskimi potrawami w restauracji Abbasi Tea House.

 

Zwiedzanie w nieco większej grupie szło nam dużo sprawniej, choć całą drogę jako jedyna rodzina z dziećmi byliśmy w jej ogonie. Zajrzeliśmy wtedy między innymi do starożytnych gigantycznych lodówek, czyli jakczali. W pustynnym upale przechowywano w nich głównie lód.

 

Ale najciekawsze w tym starożytnym geniuszu jest to, że wszystkie te budowle wciąż się całkiem dobrze trzymają mimo tego, iż zbudowane są z suszonej cegły (mieszanki gliny z trawą lub słomą). Suchy klimat im najwyraźniej służy.

Na drzwiach wielu domów można spotkać tradycyjne koładki – różne dla kobiet i mężczyzn, by było wiadomo kto powinien otworzyć drzwi.

 

Zapach i smak róży

Pomimo wysokich temperatur w Kaszanie i okolicy różane ogrody są w pełnym rozkwicie. Oprócz oczywistych walorów estetycznych kwiaty wykorzystuje się do produkcji perfum czy też wody różanej, która serwowana z dodatkiem cukru jest naprawdę smacznym napojem.

Na dachach

Jeśli zwiedzać Kaszan to koniecznie trzeba pamiętać o wejściu na dachy. Ponieważ są one ze sobą połączone można w ten sposób sprawnie przejść całe stare miasto zyskując zupełnie inną, ciekawą perspektywę. Przy okazji zobaczymy jak działa darmowa klimatyzacja, która dawała wytchnienie w domach na długo przed pojawieniem się jej elektrycznego odpowiednika. Taką funkcję pełniły i wciąż pełnią specjalnie otwory w dachach i wieże – wiatrołapy (badgiry).

 

Przy odrobienie ostrożności na dachach jest naprawdę bezpiecznie. A „wspinaczka” wcale nie jest szczególnie wymagająca, czego dowodem jest to, że nie miałam żadnych problemów mając dodatkowy balast w postaci Ali w nosidle. Maja również sobie świetnie radziła.

Dwa dni w Kaszanie okazały się wystarczające na zwiedzanie miasta. Koniecznie trzeba natomiast udać się w jego okolice, gdzie czekają kolejne zaskoczenia. O czym już wkrótce.


Informacje praktyczne:

Przejazd taksówką z lotniska w Teheranie (IKA) do Kaszanu (200 kilometrów)- $50

Noclegi: Noghli House, cena za noc (pokój trzyosobowy) ze śniadaniem – $40

Wycieczka po dachach (rooftop tour) organizowana przez hotel – $10 za osobę (połowa za dziecko)

 

Tagi
POWIĄZANE WPISY
Asia, Łukasz, Maja i Alicja Kasperek

Cześć! Jesteśmy rodziną, która nie wyobraża sobie życia bez podróży. Na co dzień mieszkamy i pracujemy na Śląsku. Staramy się uciekać od rutyny i codziennego pośpiechu, więc gdy to tylko możliwe, pakujemy plecaki i ruszamy w drogę. Odkąd pojawiła się Maja, podróżujemy wyłącznie w pełnym składzie, bo tylko wtedy podróż może być naprawdę udana! A jak to się zaczęło, przeczytacie na stronie "O nas".

Szukaj
Wpisy wg daty
Airbnb
Airbnb

Zarejestruj się i odbierz 100zł na pierwszy nocleg z Airbnb

Newsletter

Znajdziesz nas również na: