Polska

Zimowy weekend na Podhalu

- 22 grudnia 2016

Kilka lat temu, w pierwszą podróż z 3-miesięczną Mają pojechaliśmy na północ Polski. Podróże z Alicją zainicjowaliśmy dla odmiany wyjazdem na południe kraju. Być może Podhale o tej porze roku nie jest idealnym miejscem na wyjazd z niemowlakiem, ale błędem byłoby stwierdzenie, że nie ma tam czego szukać z dwumiesięcznym dzieckiem.

Na szlaku

Na szczęście ominęły nas siarczyste mrozy, odpowiednio opatuleni ruszyliśmy więc na dłuższy spacer. W Dolinie Chochołowskiej są ku temu idealne warunki – jest płasko i zazwyczaj można spokojnie wybrać się tam z bobasem w wózku. Ale kiedy na szlaku zalega śnieg lepiej zdecydować się na inne, wygodniejsze rozwiązanie: nosidło lub chustę, w których maluch będzie mógł spokojnie drzemać. Kilkulatkowi wystarczą sanki – nasze zostały w domu bo zwyczajnie nie zmieściły się do bagażnika. Okazało się jednak, że wcale nie były potrzebne. Skoki w zaspy, drogowa ślizgawka i perspektywa ulepienia solidnego bałwana skutecznie napędzały nóżki Mai.

podhale-11 podhale-10 podhale-13 podhale-15 podhale-14

Cieplej

Nie ma to jak ciepła kąpiel, gdy za oknem śnieżno i mroźno. W Chochołowskich Termach można wybierać pomiędzy różnymi basenami, jacuzzi czy saunami. Dla dzieciaków przygotowano zjeżdżalnie, wodny plac zabaw i specjalną saunę parową dla najmłodszych. Przestrzeń wydaje się być dobrze przemyślana i przyjazna zarówno dla rodzin z dziećmi, jak i starszych kuracjuszy Plusem jest również duża liczba ratowników, którzy dbają o bezpieczeństwo przy każdym z basenów. Wejście na Termy nie należy do tanich (od 29zł na baseny; 69zł na wszystkie strefy), choć biorąc pod uwagę jakość i komfort zdecydowanie warto zafundować sobie taki dzień relaksu.

podhale-41podhale-47 podhale-46 podhale-43podhale-45

Widokówka z Zakopanego

Na najpopularniejszej ulicy Zakopanego ostatni raz byliśmy ponad 10 lat temu. Od tego czasu wiele się zmieniło, przede wszystkim jeśli chodzi o ilość markowych sklepów. Przechadzka po Krupówkach przypominała bardziej spacer po wielkiej galerii handlowej.

podhale-1 podhale-2 podhale-5 podhale-6

A ponieważ nie przepadamy za takimi rozrywkami, nie spędziliśmy tam wiele czasu. O wiele ciekawsze było zwiedzanie Muzeum Stylu Zakopiańskiego w Willi Koliba wraz z intrygującą wystawą „Tatry i Psalmy. Nietradycyjna wycinanka żydowska” Moniki Krajewskiej.

podhale-30 podhale-32 podhale-33 podhale-36 podhale-35

Pewien niesmak pozostał nam po Gubałówce. Bez wątpienia dla pięknej panoramy tatrzańskich szczytów i samego Zakopanego (o ile widoku nie przysłonią chmury) warto wjechać kolejką na górę. Całość jednak psuły nam ciasno usadowione stoiska z tandetnymi pamiątkami i nie tylko. Wagoniki zapełniały się po brzegi w mgnieniu oka, a turyści pchali się do nich, jakby miał to być ostatni kurs tego dnia.

podhale-28 podhale-27 podhale-24 podhale-21

Moskole i kwaśnica

Po spacerach i kąpielach dobrze przekąsić coś pożywnego. Korzystając z rekomendacji Tasteaway rozsmakowaliśmy się w kuchni Javoriny i Zakopiańskiej. Obie godne polecenia, z doskonałymi daniami (także regionalnymi), kącikami zabaw dla dzieci i przewijakami. Zwłaszcza Javorina tak nam przypadła do gustu, że jeszcze ostatniego dnia specjalnie nadkładaliśmy drogi, by tam wrócić (nieczęsto nam się to zdarza).

podhale-17 podhale-16 podhale-18

Wyjazd zimową aurą w góry z maleńkim dzieckiem był większym wyzwaniem niż wiosenny wypad z niemowlakiem nad morze. To warstwowe ubieranie, przebieranie, niepewność czy dziecku nie jest za zimno a może wręcz przeciwnie, ochrona przed mroźnym wiatrem, bywają uciążliwe. A jednak wszystko to idzie w niepamięć, gdy mamy w zanadrzu tyle ciekawych zajęć, rozmów, wspólnych zabaw. Mamy już pomysł na następne (równie niespieszne), kiedy na Podhale zawitamy ponownie.

Zakopane-droga


Informacje praktyczne:

Zatrzymaliśmy się w Kościelisku koło Zakopanego, w Apartamentach w Góralskim Domu, w wyjątkowo spokojnej okolicy. Polecamy jako bazę wypadową m.in. w okoliczne doliny (Chochołowska, Kościeliska).  W zimie konieczne mogą być łańcuchy na kołach.

podhale-40

Tagi
POWIĄZANE WPISY
Asia, Łukasz, Maja i Alicja Kasperek

Cześć! Jesteśmy rodziną, która nie wyobraża sobie życia bez podróży. Na co dzień mieszkamy i pracujemy na Śląsku. Staramy się uciekać od rutyny i codziennego pośpiechu, więc gdy to tylko możliwe, pakujemy plecaki i ruszamy w drogę. Odkąd pojawiła się Maja, podróżujemy wyłącznie w pełnym składzie, bo tylko wtedy podróż może być naprawdę udana! A jak to się zaczęło, przeczytacie na stronie "O nas".

Szukaj
Wpisy wg daty
Airbnb
Airbnb

Zarejestruj się i odbierz 100zł na pierwszy nocleg z Airbnb

Newsletter

Znajdziesz nas również na: