Europa Niemcy

Niemcy się bawią?

- 6 marca 2017

Niemcy to jedno z ostatnich miejsc, jakie kojarzą mi się z karnawałowym szaleństwem. Zwykle, gdy odwiedzamy jego północno-zachodnią część spotykamy raczej poważnych ludzi. Z kolei w mniejszych miejscowościach trudno o jakiekolwiek spotkanie z mieszkańcami. Spędzają czas zamknięci w swoich domowych twierdzach lub przemieszczają się samochodami. A jednak nadchodzi taki czas, kiedy zrzucają tą maskę powagi na rzecz kolorowych kostiumów i zabawnych min. To właśnie „piąta pora roku”, czyli niemiecki karnawał.

Początek karnawału przypada na 11-go listopada godzinę 11:11, kiedy świętować zaczynają mieszkańcy Nadrenii Północnej-Westfalii. Jednak, podobnie jak w Polsce, prawdziwa zabawa zaczyna się po Tłustym Czwartku i kończy Środą Popielcową. Odbywające się w poniedziałek po Tłustym Czwartku (czyli Rosenmontag) najbardziej okazałe pochody karnawałowe skupiają się w Kolonii i Düsseldorfie. Ich uczestniczy maszerują głównymi ulicami przebrani za postaci fikcyjne, zwierzęta czy znane osoby rzucając tłumowi niezliczone ilości słodyczy. Ciekawe stroje można podziwiać nie tylko wśród uczestników przemarszu – w podziwiającym go tłumie prawie wszyscy są poprzebierani. W tym roku dominowały platformy z kukłami polityków, wśród których największą popularnością cieszyły się parodie Donalda Trumpa (więcej na przykład tutaj).

W mniejszych miejscowościach czyni się również niemało starań w organizację karnawałowego pochodu. Fantazyjne stroje można podziwiać nie tylko wśród uczestników przemarszu, ale również wśród mieszkańców. Jedno z takich miejsc wybraliśmy zamiast wyjazdu z dziećmi do większych miast i przepychania się w tłumie. W Bedburgu było skromniej, ale niemniej kolorowo i głośno. Poza tym dzieciaki nie miały aż tak dużej konkurencji w zbieraniu słodyczy rzucanych całymi garściami z pochodu. Nawet Alicja dostała symbolicznie parę słodkich upominków od karnawałowych przebierańców.

Zazwyczaj poważni Niemcy w czasie karnawału pokazują sporo dystansu do politycznej rzeczywistości i samych siebie. W tej kwestii możemy się od nich jeszcze nieco nauczyć 😉

Tagi
POWIĄZANE WPISY
Asia, Łukasz, Maja i Alicja Kasperek

Cześć! Jesteśmy rodziną, która nie wyobraża sobie życia bez podróży. Na co dzień mieszkamy i pracujemy na Śląsku. Staramy się uciekać od rutyny i codziennego pośpiechu, więc gdy to tylko możliwe, pakujemy plecaki i ruszamy w drogę. Odkąd pojawiła się Maja, podróżujemy wyłącznie w pełnym składzie, bo tylko wtedy podróż może być naprawdę udana! A jak to się zaczęło, przeczytacie na stronie "O nas".

Szukaj
Wpisy wg daty
Airbnb
Airbnb

Zarejestruj się i odbierz 100zł na pierwszy nocleg z Airbnb

Newsletter

Znajdziesz nas również na: