featured Praktycznie

Jak przetrwać długą podróż z dzieckiem (bez elektroniki)

- 8 września 2016

Nawet nas czasem irytują w podróży rodziny z dziećmi… Przyzwyczailiśmy się do popłakiwań bobasów i gaworzenia najmłodszych. Nie przeszkadza nam ich marudzenie. Gorzej, gdy spotykamy się z brakiem reakcji lub obojętnością rodziców, kiedy nieco starsze dzieci zaczynają dokuczać. Kopanie w fotel, nastoletnie dzieci okładające się i krzyczące wniebogłosy, czy też lądowanie w pozycji stojącej bez zapiętych pasów (!) – takich scen zdarzało nam się doświadczać w czasie lotów, najczęściej w lowcostach. Nie dziwne więc, że również na nas współpasażerowie spoglądają nieraz z niechęcią i obawą, że Maja zakłóci im spokój, a ich podróż zamieni w koszmar.

Rodzice, którzy jednak reagują na trudne zachowania dzieci bronią się często elektroniką. Dawana odruchowo dziecku gwarantuje „wyłączenie” dziecka i względny spokój. Dziecko potrafi wgapiać się w komórkę lub tablet godzinami klikając bez namysłu nie zamieniając przy tym z nikim ani słowa. Dźwięki klikania, muzyka z gierek i aplikacji przez dłuższy czas w czasie ostatnich podróży lotniczo-kolejowych nieraz po prostu nas irytowały.

Tak, bajki w samolocie też Maja czasem ogląda...

Tak, bajki w samolocie też Maja czasem ogląda…


Patrzenie przez okno wydaje się oczywiste, ale czasem mamy wrażenie, że sporo dzieci już tego nie zna...

Patrzenie przez okno wydaje się oczywiste, ale czasem mamy wrażenie, że sporo dzieci już tego nie zna…

Oczywiście nie chodzi o to, by całkowicie zrezygnować przenośnej elektroniki przypisując jej całe zło. Może jednak warto spróbować alternatywnych sposobów zapewnienia dziecku rozrywki zamiast stosowania tabletów, komórek jako jedynej „broni”. My traktujemy podróże przede wszystkim jako czas dla siebie, próbując go jak najlepiej wykorzystać. Czyli w naszym rozumieniu bez mobilnej elektroniki, a z użyciem bardziej tradycyjnych środków. Generalnie ciężko nam sobie wyobrazić, by będąc razem, zwłaszcza w podróży, mogło się nudzić, natomiast długa podróż może być faktycznie sprawdzianem możliwości i cierpliwości. Gdyby ktoś szukał w tej kwestii inspiracji oto nasz sprawdzony „arsenał” 😉

Książki

Nieważne ile miejsca zajmują w bagażu – zawsze przynajmniej jedna musi się znaleźć w naszym plecaku. Zdarzało się, że pakowaliśmy ciężką książkę tylko z powodu kilku ulubionych wierszyków Mai (bardzo długo był to Słoń Trąbalski) i uwielbiane przez nią ilustracje. Oczywiście najbardziej praktyczne są bardziej poręczne książki (np. seria opowieści o Żabku i Ropuchu), które na szczęście też są od czasu do czasu zabierane przez Maję w podróż. Niekoniecznie muszą to być klasyczne książki – czasem z książki w formie obrazkowej można wyczarować mnóstwo ciekawych opowieści i zabaw.

Lubimy też czasem modyfikować bajki i dostosowywać je do lokalnych warunków. I tak do dziś Maja lubi słuchać opowiadania o Czerwonym Kapturku z Malezji czy Brunei 😉

zabawy-25zabawy-10zabawy-15zabawy-16

Gry i puzzle

Na rynku dostępnych jest wiele gier dla dzieci w wersji kompaktowej. W naszym przypadku świetnie sprawdzają się memorki. Pakujemy też często mini puzzle, które można łatwo kupić w byle supermarkecie.

zabawy-24

Kolorowanki

Do bagażu podręcznego pakujemy zawsze małą paczkę kredek plus poręczne kolorowanki (w regularnych liniach lotniczych można je również często dostać na pokładzie).

Dla najmłodszych świetnie sprawdza się również znikopis. (Nasz otrzymaliśmy na pokładzie Emirates kilka lat temu i służy do dziś.)

zabawy-21

W pociągu z Mediolanu do Nicei


zabawy-8

Kilkunastogodzinny lot z Santiago de Chile do Madrytu był próbą wytrzymałości 😉

zabawy-30zabawy-27zabawy-20

Zagadki i gry słowne

Prym wiodą u nas zagadki CzuCzu dopasowane do wieku dziecka, często połączone z elementami do kolorowania. A jeśli znudzą się nam gotowe zagadki zawsze można wymyślić własne. O zwierzętach, o miejscach, o środkach transportu. Granicę stanowi tu jedynie nasza wyobraźnia.

zabawy-18zabawy-12

Sen

Dłuższa podróż to świetna okazja do dłuższej drzemki. Nasze podróże rzadko składają się z jednego etapu, prawie zawsze mamy jakieś przesiadki i zmiany środków lokomocji. Po zabawach Maja często wykorzystuje ten czas na podładowanie baterii, dzięki czemu ma siły na kolejne etapy podróży.

zabawy-29zabawy-32

... a jak się już człowiek wyśpi w samolocie, to na lotnisku można znów szaleć!

… a jak się już człowiek wyśpi w samolocie, to na lotnisku można znów szaleć!

Procedury bezpieczeństwa?

Sposobów na zapełnienie dziecku czasu w dłuższej podróży jest bez liku, wszystko zależy od naszej rodzicielskiej kreatywności. Czasem najskuteczniejsze okaże się to, co najmniej standardowe. Maja uwielbia ostatnio studiować ulotki z zasadami bezpieczeństwa na pokładzie samolotu, czemu towarzyszy opowiadanie o lądowaniu na wodzie, wyjściach ewakuacyjnych i demonstracja pozycji do awaryjnego lądowania na komendę „brace! brace!”. Możecie sobie wyobrazić miny współpasażerów w reakcji na rozmowy typu: „a jeśli będziemy musieli lądować na wodzie, to…” 😉

zabawy-17zabawy-23


A Wy macie jakieś sprawdzone zabawy i zajęcia na długą podróż? Podzielcie się własnymi doświadczeniami. A jeśli uważacie wpis za przydatny, udostępnijcie go proszę znajomym. Dzięki! 😉

Tagi
POWIĄZANE WPISY
Asia, Łukasz, Maja i Alicja Kasperek

Cześć! Jesteśmy rodziną, która nie wyobraża sobie życia bez podróży. Na co dzień mieszkamy i pracujemy na Śląsku. Staramy się uciekać od rutyny i codziennego pośpiechu, więc gdy to tylko możliwe, pakujemy plecaki i ruszamy w drogę. Odkąd pojawiła się Maja, podróżujemy wyłącznie w pełnym składzie, bo tylko wtedy podróż może być naprawdę udana! A jak to się zaczęło, przeczytacie na stronie "O nas".

Szukaj
Wpisy wg daty
Airbnb
Airbnb

Zarejestruj się i odbierz 100zł na pierwszy nocleg z Airbnb

Newsletter

Znajdziesz nas również na: